Bujanie niemowlaka surowo wzbronione!

//Bujanie niemowlaka surowo wzbronione!

Bujanie niemowlaka surowo wzbronione!

Niestety albo stety raz za razem światopogląd, który mamy już dosyć ładnie ułożony, posegregowany i gotowy do przekazania przyszłym pokoleniom ulega nagłemu wstrząsowi. Dziś ten wstrząs będzie dotyczył jednej z najstarszych i wydawałoby się, że nawet najbardziej niezawodnych metod usypiania dziecka… Bo czy znasz ciemniejszą stronę bujania?
 
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Nikt jeszcze nie głosował)

Śmieszny niemowlak

Zaraz, zaraz, tylko mi nie próbujcie mówić, że od dziś nie można bujać dziecka do snu?!

No właśnie okazuje się, że nie powinno się tego robić. A przynajmniej nie tak jak robiły to nasze babcie i matki…

Ale od początku. Co to za rewolucja i jakie ma uzasadnienie?

Całe to zamieszanie spowodowała mała część ucha wewnętrznego, odpowiedzialna za zmysł słuchu i równowagi. W skrócie BŁĘDNIK. Opinia większości lekarzy jest taka, iż… owszem, bujanie jest skuteczne w usypianiu dziecka, ale jeśli bujasz zbyt intensywnie to możesz wyrządzić swojemu dziecku krzywdę! I nie chodzi tu o przypadkowe uderzenie czy też upuszczenie dziecka.

Wiele razy widziałaś pewnie wózki na małych resorach, które miały ułatwić intensywne rozbujanie wózka, w krótkich acz szybkich ruchach, prawda?

Albo mamy, które zamiast delikatnie kołysać niemowlakiem, potrząsały nim z intensywnością z jaką kulturysta miesza swoja potreningową odżywkę w bidonie.

Może takie ruchy nie wyglądają zbyt naturalnie, ale są skuteczne i dziecko zasypia. Więc w czym rzecz? W tym, że przyczyna zaśnięcia dziecka w takim wypadku nie jest jego błogostan i poczucie bezpieczeństwa. Jest nią reakcja obronna pod wpływem sygnałów docierających do błędnika. Innymi słowy niemowlak „odpływa” ponieważ wariuje mu błędnik! Gdyby tego było mało, to na dokładkę przez takie „telepanie” dzieckiem możemy jeszcze mu zafundować problemy z kręgosłupem.

Reklama kropli Sab Simplex

A zatem drogie mamucie i tatusiowie, bujajmy z głową. Delikatne kołysanie czy też noszenie dziecka ze sobą po domu – tak. Robienie z wózka barmańskiego szejkera – zdecydowanie nie.

Ten post nie ma na celu wpędzenie nikogo w poczucie winy. Bardzo wiele matek popełniało i popełnia ten błąd ponieważ właściwie każdy myślał, że tak jest dobrze i tak powinno się robić. Niemowlak nie potrafi się poskarżyć i powiedzieć co czuje, więc łatwo ulec złudzeniu, że kiedy nie płacze to jest mu dobrze. Jeśli czytasz ten post i masz w swoim otoczeniu rodziców malutkiego dziecka to zwróć uwagę na ten problem. Udostępniajmy wartościową wiedzę, bo wielu maluszkom, możemy zaoszczędzić wielu stresów i problemów zdrowotnych.

By |2018-05-07T12:51:41+00:00Lipiec 4th, 2017|Tags: , , , |

Zostaw komentarz