Światełko w tunelu dla rodziców zmagających się z problemem kolki u swojego dziecka
Jak podaje Amerykańska Akademia Pediatrów zespół naukowców zajmujący się poszukiwaniem skutecznej metody leczenia objawów kolki u niemowląt zakomunikował, że odkryli coś, co faktycznie może przynieść pożadane przez wielu rodziców efekty. Nowe badanie dostarcza najbardziej wszechstronnych dowodów, że probiotyk o nazwie Lactobacillus reuteri, który jest już sprzedawany jako lek zwalczający objawy kolki u niemowląt, jest w rzeczywistości skuteczny.
1. Przełom, ale tylko dla dzieci karmionych piersią?
Każdego roku setki tysięcy dzieci i ich rodziny cierpią z powodu kolki niemowlęcej – stanu diagnozowanego głównie przez intensywne ataki nadmiernego i trudnego do ukojenia płaczu trwającego wiele godzin, którego przyczyna wciąż pozostaje nieznana. Pomimo kilku opcji leczenia oferowanych na rynku niewiele jest naukowych dowodów na to, że którakolwiek z nich może rzeczywiście przynieść ulgę.
Dlatego pojawienie się na rynku preparatu z naukowo udowodnioną wysoką skutecznością byłoby prawdziwym przełomem i wspaniałą wiadomością dla wielu rodziców i ich cierpiących dzieci.
Początkowe badania zakwestionowały skuteczność probiotyku Lactobacillus reuteri, ale nowe odkrycie opiera się na przeglądzie czterech oddzielnych badań klinicznych z udziałem 345 niemowląt z kolką. Ta pogłębiona analiza pokazuje, że przynajmniej w przypadku dzieci karmionych piersią L. reuteri może rzeczywiście dość skutecznie zadziałać.
Próby prowadzone we Włoszech, Polsce, Kanadzie i Australii prowadzone były pod kątem tego, jak skuteczny jest L. reuteri w ograniczaniu płaczu u dzieci z kolką niemowlęcą.
Podczas gdy każdy z zaangażowanych ośrodków badawczych wyciągnął odmienne wnioski na temat skuteczności badanej substancji, nowy przegląd surowych danych z badań – zwany metaanalizą danych indywidualnych uczestników (IPDMA) – jednoznacznie wskazuje, że probiotyk jest skuteczny w przypadku dzieci cierpiących z powodu kolki niemowlęcej, które są karmione wyłącznie piersią.
Wśród niemowląt karmionych wyłącznie piersią, które otrzymały probiotyk, w porównaniu do dzieci przyjmujących placebo, odnotowano dwukrotnie częstsze zmniejszenie płaczu o 50 procent po trzech tygodniach leczenia.
Jeśli chodzi o dzieci karmione mieszanką pokarmową, wyniki nie są już tak jednoznaczne – głównie z powodu braku danych na temat niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym. Tylko jedno z czterech badań klinicznych obejmowało niemowlęta karmione mieszankami obok dzieci karmionych piersią.
“Znaleźliśmy dowody na to, że L. reuteri jest skuteczny u kolkowych dzieci karmionych piersią”, mówi pediatra MCRI Valerie Sung, która również kierowała australijskim badaniem klinicznym włączonym do metaanalizy.
“Rola L. reuteri u niemowląt karmionych mieszanką nie może być ustalona z powodu braku badań.” – dodaje.
Z powodu tego ograniczenia naukowcy są wstrzemięźliwi w obwoływaniu probiotyku jako automatycznego lekarstwa na kolkę niemowlęcą – choć jest to obiecująca droga leczenia dla rodzin karmiących swoje dziecko w sposób naturalny.
“Rodzice, którzy martwią się płaczem swojego dziecka, powinni spotkać się z lekarzem, który sprawdzi, czy nie ma podstawowych przyczyny medycznych dla płaczu dziecka” – powiedział Sung dla ScienceAlert.
“Jeśli rodzice są skłonni, aby spróbować zrobić coś dla swojego dziecka, ten probiotyk jest najlepszą opcją dla niemowlaków karmionych piersią. Powinien być podawany bezpośrednio dziecku, w dawkach: pięć kropli dziennie przez trzy tygodnie.”
Podczas gdy dane, które mamy obecnie, nie mogą nam powiedzieć nic więcej na temat perspektyw stosowania L. reuteri dla niemowląt karmionych mieszanką, dla wielu rodziców karmiących piersią, nowa forma skutecznego leczenia może być ogromną ulgą.
Dużym problemem jest fakt, że z powodu dotychczasowego braku twardych dowodów naukowych odnośnie skuteczności rozmaitych preparatów, rodzice kolkowych dzieci stawali przed możliwością wyboru często bardzo kosztownego leczenie bez żadnej gwarancji skuteczności. Lekarze pediatrzy również nie byli w stanie zalecić ustandaryzowanej formy terapii, aby dzieci czuły się lepiej.
“Obserwowanie, jak twoje nowonarodzone dziecko nie może się uspokoić jest doznaniem łamiącym serce” – twierdzi świeżo upieczona mama Kim w komunikacie prasowym z badania.
“Próbujesz wszystkiego, co możesz, aby mu pomóc, ponieważ widzisz, jak bardzo jest nieszczęśliwe. Jeśli jest coś, co może przynieść ulgę, zdecydowanie spróbuję.” – dodaje.
Tekst napisany na podstawie artykułów opublikowanych w:
http://pediatrics.aappublications.org/content/early/2017/12/21/peds.2017-1811?papetoc=
No też mi się wydaje, że chyba zbyt piekne, żeby było prawdziwe. Ale z drugiej strony nadzieję trzeba zawsze zachowywać:)
Co i rusz słychać o jakichś przełomach w medycynie, a efektów jakoś nie widać….